Wigilijna łza Wyróżniony

Wigilijna łza

Stary Rok dobiega końca. Zamykamy pewien etap w swoim życiu z nadzieją, że Nowy Rok przyniesie wiele dobrego.


Niektórzy snują noworoczne postanowienia, robią długoterminowe listy zadań, inni cieszą się na nadejście ,,nowego”. Wszystko po to, aby w jakiś sposób ułatwić sobie życie i choć trochę zaplanować działania, rozwój itp. Za kilka dni będziemy starsi o rok, bogatsi w przeżycia, chwile i doświadczenia.

Dopiero co obchodziliśmy Święta Bożego Narodzenia, a tu za chwilę Sylwester.
Analizując ostatnie dni zauważam, że wyczuwam u siebie większą niż do tej pory potrzebę bliskości, bycia nie tylko dla samej siebie, ale przede wszystkim dla moich najbliższych. Czas ucieka, pewnych chwil nie możemy już przeżyć, doświadczyć. Musimy z większym przekonaniem doceniać to, co mamy i cieszyć się tym. Zapewne zastanawiasz się dlaczego mój tekst nosi tytuł ,,wigilijna łza”. Zaraz Ci to wyjaśnię :)

Tegoroczna wigilia była inna niż wszystkie dotychczas przeżyte przeze mnie. Cichsza, skłaniająca do refleksji. Wigilijne spotkanie pokazało mi, jak ważne jest, by nauczyć się doceniać to, co mamy i tych, którzy są przy nas.
W święta spotkaliśmy się w pomniejszonym składzie. Brakowało jednej osoby, która potrafiła rozbawić całe towarzystwo.

To właśnie tego roku, mocniej niż zwykle doceniłam to, co mam i poczułam, że chcę nauczyć się lepiej i mocniej czerpać z życia. Puste miejsce przy wigilijnym stole nabrało zupełnie innego znaczenia. Puste miejsce przy stole, płynąca po policzku łza i tęsknota. Najpiękniejsze było to, że ilekroć spojrzałam na to opustoszałe miejsce, czułam jego obecność, a w tle śmiech :) :)
Są w życiu każdego człowieka takie momenty, które dają wyjątkową lekcję. Ta wigilia nauczyła mnie, by nie odkładać gestów, słów na jutro, bo ono może nie przyjść.

Ania :) 

,,Umiemy żyć obok zła
nie widzieć krzywd ani łez ani biedy
Tysiące spraw każdy ma
a przecież nikt czasu nie da na kredyt

Lecz po dniu wiecznie zdyszanym
gdy zamilknie zamków szczęk
Słychać przez zbrojone ściany
jak drży nasz własny lęk

Umiemy żyć obok zła
nauczmy się wreszcie żyć obok siebie
Kłopotów moc każdy ma
o których nikt oprócz niego nic nie wie

Dzielmy się chlebem i troską
niech już nikt nie będzie sam
Ziemia jest globalną wioską
tym bardziej więc się uda nam

Razem być
Ładniej żyć
Przestańmy kryć
Sympatii nić

Dzielmy się chlebem i troską
niech już nikt nie będzie sam
Ziemia jest globalną wioską
tym bardziej więc się uda nam

Razem być
Ładniej żyć
Przestańmy kryć
Sympatii nić”
(Wojciech Kejne)

Więcej w tej kategorii: « Kochaj!
REKLAMA

Fotograf Rzeszów, Fotografia ślubna Rzeszów

Dodaj komentarz