O nienormatywnych z przymrużeniem oka

O nienormatywnych z przymrużeniem oka

Paranormalny kryminał i obyczajówka na jesienny wieczór


Milena Wójtowicz to autorka, która znana jest ze swobodnego stylu. Dzisiaj przedstawiam dwie jej perełki ,,Post Scriptum” i ,,Vice Versa”. Szykujcie się na opowieść o książkach, które rządzą się swoimi prawami, przy okazji dostarczając czytelnikom kawał dobrej rozrywki.

Post Scriptum

,,Post Scriptum”

Rewelacyjne dialogi, lekki humor sprawiają, że książkę czyta się przyjemnie. Główną bohaterką jest Sabina, która zajmuje się szkoleniami BHP praz Piotr – specjalista od coachingu. Wspólnie założyli firmę konsultingową (wilkołaki, wampiry itp.).

Pojawia się problem, gdyż ktoś próbuje pozbyć się nadnaturalnej gromadki. Sabina i Piotr stawiają sobie za cel znalezienie mordercy. W śledztwo nie może zostać zaangażowana policja, a dwójka wspólników musi oprzeć działania na metodach i wzorcach znanych z seriali.

Humoru w książce jest dość dużo i obawiam się, że nie każdemu może się to spodobać. Być może znajdą się tacy, których ten specyficzny typ humoru będzie drażnił. Ja czytając tę książkę, ubawiłam się po pachy.

Autorka opisuje przebieg zdarzeń z punktu widzenia różnych bohaterów. Rewelacyjne postacie kobiece ujmujące swą różnorodnością i niekwestionowaną siłą, nadają powieści ciekawy wygląd, a historia jest barwna i wciągająca.

Kreacja mężczyzn, których poznajemy, jest dość mdła i blado wypada na tle pań. Każdy jakąś rolę ma, widocznie tak miało być i nie mnie to oceniać.

Siedemnaście ułożonych chronologicznie rozdziałów ma w moim odczuciu dziwne, a nawet nijakie zakończenie. Ostatni rozdział trochę mnie rozczarował. O ile całość była rewelacyjna i przezabawna, to ,,siedemnastka” bez wyrazu i mniejszego znaczenia. To małe niedociągnięcie jestem w stanie wybaczyć, gdyż cała reszta to gwarancja humoru, a przedstawione kobiety – mistrzostwo.

,,Vice versa”Vice versa

Kontynuacja powieści, tym razem obyczajówka. Pojawia się w niej wątek kryminalny ale bardzo niewielki. Całość naszpikowana mocno niestandardowymi obyczajami.

Do duetu Sabiny i Pawła dołącza praktykantka Żaneta. W tekście pojawiają się absurdalne perełki,które fantastycznie działają na wyobraźnię.

Milena Wójtowicz dała czytelnikowi coś więcej niż ciąg słów i zdań. Pozwoliła oderwać się od rzeczywistości. To pewnego rodzaju odskocznia od codzienności.

Ciąg dalszy nastąpi i mam nadzieję, że zbyt długo nie będziemy musieli na to czekać.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Ania :)

REKLAMA

Fotograf Jasło

Dodaj komentarz