Na szlaku
Blog dla kobiet
Kobiecy blog
previous arrow
next arrow
Slider

inspiracje logo

Apaszki, szaliki, chusty... Jak okiełznać domowe tornado? Wyróżniony

Apaszki, szaliki, chusty... Jak okiełznać domowe tornado?

Jak ogarnąć bałagan w szufladzie z szalikami? Poniżej mój sprawdzony sposób :)


Uwielbiam szale, szaliczki, apaszki i inne otulacze. Utrzymywanie porządku w całkiem sporej kolekcji tych dodatków wcale nie jest takie proste. Próbowałam wielu sposobów, ale i tak po pewnym czasie w szafie, szufladzie, komodzie panował chaos. Zaczęło się od wieszaków. Wyglądało naprawdę estetycznie dopóki nie zaczęłam z nich korzystać. W pośpiechu, gdy rano wychodziłam do pracy i przymierzałam kilka prawie nigdy nie odwieszałam ich na swoje miejsce. Zresztą na wieszakach powstała jedna wielka plątanina, a ja dopóki nie dostałam się do tej odpowiedniej chusty, na komodzie lub pod nogami lądowało kilka sztuk, które ,,stanęły” mi na drodze. Wieszaki się nie sprawdziły. Być może dlatego, że moja szafa jest zwyczajnie zbyt mała? Hmm może i tak.

Apaszki, szaliki, chusty... Jak okiełznać domowe tornado?

Przy odrobinie wolnego, gdy wzięłam się za porządkowanie tego domowego tornada, postanowiłam, że wszystkie szle i szaliczki poskładam w kosteczkę i równiutko, pogrupowane kolorystycznie, ułożę na półkach. I super. Wyglądało rewelacyjnie. Każdą z osobna, wypraną, wyprasowaną odkładałam na swoje miejsce. Pojawił się jednak problem, gdy przyszło mi ją założyć. Na szaliczkach pojawiły się nieestetyczne załamania i trzeba było je kolejny raz, tuż przed założeniem przeprasować. Strata czasu, prawda? Jakbym nie miała nic innego do zrobienia, jak tylko stać nad deską do prasowania i pozbywać się zagięć. Jak widzicie i ten sposób w moim przypadku się nie sprawdził.

Apaszki, szaliki, chusty... Jak okiełznać domowe tornado?

Gdy tak główkowałam, co by tu zrobić, by moja kolekcja szali mogła znaleźć swoje miejsce w domu, pojawiła się myśl: ,,ruloniki” :) Tak ruloniki. Kochani jak dla mnie rewelacja!
Wypraną, wyprasowaną (oczywiście są takie, których w ogóle nie prasuje :)) apaszkę zwijam w rulonik i w takiej formie układam w szufladzie komody. Nie dość, że po odsunięciu szuflady dokładnie widzę wszystkie szaliczki, to po wybraniu odpowiedniego mam gotowy dodatek do założenia. Sporadycznie zdarzyło mi się, że musiałam przeprasować apaszkę, ale w 99 % tego nie robię, bo nie ma takiej potrzeby. Wszystko jest idealnie poukładane, pogrupowane od tych apaszek na wiosnę, po szale jesienne i zimowe kominy. Może ten mój sposób nie jest ,,nowoczesny”, bo przecież mogłam zakupić specjalne organizery na apaszki, ale mnie się sprawdza. W podobny sposób grupują takie dodatki moje dzieci w swoich szufladach i nie narzekają :) Wiec chyba nie jest tak źle.

A wy jak ogarniacie swój rozgardiasz? Chętnie poznam Wasze sposoby na domowe tornado w szufladzie :)

Ania :)

REKLAMA

Fotograf Rzeszów, Fotografia ślubna Rzeszów

Komentarze   
# Eliza 2018-02-05 11:19
Ja zainwestowalam w organizer do szuflady. Sprawdza się idealnie
Cytować
Dodaj komentarz

Wpółpraca

Acha studio biżuterii

Facebook

Copyright © 2015-2018 KOBIETA KREATYWNA BLOG ANNA DZIURA