Kobiecy blog
Na szlaku
Blog dla kobiet
Kobiecy blog

Kobieta kreatywna - Blog dla kobiet

nowy_slajd.jpg
kobieta-czolowka.jpg
previous arrow
next arrow

kulturalnie logo

Featured

Wystawa zabawek z dawnych lat w Jaśle

Czy za sprawą jednej wizyty w muzeum, można przenieść się w czasie?

Odwiedzając wystawę w Muzeum Regionalnym w Jaśle, na której zaprezentowana została pokaźna kolekcja zabawek ze zbiorów Renaty Podkulskiej z Trzcinicy, nie ma miejsca na nudę. To sentymentalna podróż do dzieciństwa, gdzie królowały konie na biegunach, domki dla lalek i ukochany Miś Uszatek.



Twórcy zabawek ,,z dawnych lat” kierowali się maksymą ,,mniej znaczy więcej” po to, by nie przytłoczyć kreatywności, a sprawić, że umysł młodego człowieka puści wodze fantazji, uruchomi myślenie i da ponieść się marzeniom.


Zdjęcia z wernisażu zobaczysz TUTAJ



Konkurowały kształty, tkaniny, kolor oraz dbałość o szczegóły. Świat zabawek ewoluował, tworząc spokojny, przytulny świat dla dziecka. Zabawki przekazywano z pokolenia na pokolenie, bo przecież ,,tego” się nie wyrzuca. Z każdym misiem, lalką wiązała się jakaś historia i sporo trudu, jeśli chodzi o kwestię posiadania takiego cacka w domu. Nie każdego było stać na domek dla lalek, co tak naprawdę nie stanowiło przeszkody. Dzieci potrafiły wspólnie na podwórku dzielić się radością i konstruować apartamenty dla swoich misiów czy lalek. Jedni mieli wypasione domki od ,,cioci z Ameryki”, a inni budowali je z kartonu. Tak naprawdę napędzali się nawzajem i to w tym wszystkim było cudowne.


Wystawa zabawek w Muzeum Regionalnym w Jaśle


Niezwykłym było poranne wstawanie, jedzenie śniadania sprintem i bieg na podwórko, bo tam działy się cuda. Śmiech dzieci, raz po raz przerywało wołanie mamy: ,,chodź do domu zjeść obiad i zaraz wyjdziesz na zewnątrz”. Nie potrzebne były telefony z lokalizacją, bo wszyscy wiedzieli gdzie i o której mają się spotkać. Dziewczynki skakały w gumę, chłopcy budowali tor przeszkód, a inni rysowali kredą zawijasy na chodniku. Całość w tonie beztroski i najprawdziwszego, a ,,niewyklinanego” kontaktu z drugim człowiekiem.


Dlaczego o tym piszę? Po obejrzeniu wystawy w muzeum w Jaśle, do mojej głowy napakowały się najróżniejsze emocje i myśli. Przywołane zostały wspomnienia i łza zakręciła się w oku. Patrząc na egzemplarz ,,Elementarza” oczami wyobraźni przywołałam wspomnienie wieczornego czytania z babcią, a liczydło z kolei, ukazało matematyczne pojedynki z dziadziem. Najcudowniejsze chwile, jakie może przeżyć młody człowiek, to przede wszystkim kontakt osobisty z drugą osobą.

Niestety wspólne spędzanie czasu wśród dzisiejszych dzieci, sprowadziło się do klikania, lajkowania i ewentualnego obserwowania, bądź też nie, drugiej osoby.

Takie sentymentalne wystawy są niezwykle potrzebne. Pomagają w zobaczeniu zupełnie innego świata - świata sztuki, gdzie jedno dziecko inspirowało się drugim, ale potrafiło stworzyć też samodzielny, indywidualny, kreatywny styl.

Wystawa ,,Jak się kiedyś bawiliśmy” pozwala i młodych i tym starszym, myśleć i marzyć z lekkością i gładkością. Zabawki z dawnych lat angażują wszystkie zmysły człowieka. Zaskakują, inspirują i postrząsają przesyconym nudą współczesnych światem.

Kobieta kreatywna

50000 Pozostało znaków