Na szlaku
Blog dla kobiet
Kobiecy blog
previous arrow
next arrow
Slider

kulturalnie logo

Zachowaj wspomnienia w wyjątkowej fotoksiążce Wyróżniony

Zachowaj wspomnienia w wyjątkowej fotoksiążce

Sekundy, minuty, godziny, tygodnie, lata...


Czas biegnie bardzo szybko, zostawiając w naszej głowie setki obrazów i wspomnień. Z biegiem lat są one mniej wyraziste, a niekiedy wręcz nie do odtworzenia. Temu upływowi można śmiało zrobić psikusa i zachować swoje wspomnienia na długo - na zawsze. 

Jeśli zaglądacie na mojego bloga systematycznie, to wiecie, że jestem fotografem. Jeśli po raz pierwszy czytasz ten blog, to kilka słów o mojej pracy znajdziesz TUTAJ. Z zatrzymywaniem chwili jestem dobrze zaprzyjaźniona :) Chcesz wiedzieć jak można w łatwy i bardzo efektowny sposób zatrzymać wspomnienia? Jeśli tak, to zapraszam do dalszej części artykułu. 

Wyjątkowa fotoksiążka

1 . Róbcie zdjęcia

 Kochani! Fotografujcie najważniejsze dla was chwile. Nic tak nie zatrzyma dla was czasu jak moment ukryty w kadrze. Róbcie zdjęcia z wyjazdów, codziennych przyjemności, uroczystości itp. Ale oprócz samego robienia zdjęć, warto je wywoływać. Uwierzcie mi, że to naprawdę istotne. Pisząc o tym, przypomniała mi się bardzo przykra sytuacja, która stała się dla mnie trudną lekcją i nauczką na przyszłość. Od tej pory po skatalogowaniu zdjęć – wywołuję je. Dlaczego? Tuż po urodzeniu córeczki, a więc 8 lat temu miałam bardzo poważną awarię komputera, w wyniku czego utraciłam 40 tysięcy zdjęć. Były tam zdjęcia firmowe (moje portfolio) oraz prywatne. Niestety awaria dysku okazała się na tyle poważna, że nie udało się niczego odzyskać. Mam ciarki na ciele, jak przypomnę sobie co jak wtedy przeżywałam. Płakałam, w panice szukałam kopii, choćby ułamka z tych utraconych zdjęć.

Tradycyjne odbitki czy fotoksiążka?

Coś tam miałam kopiowane na innych nośnikach, niestety nie wszystko. O ile dobrze sobie przypominam, to odnalazłam 200 zdjęć z tych 40 tysięcy, które nagrałam na pendrive, by puścić do druku. Zachowało się bardzo niewiele. Utraciłam mnóstwo pięknych kadrów, które były fotograficzną dokumentacją wspomnień moich i mojej rodziny. Ta sytuacja nauczyła mnie przede wszystkim tego, by robić kopie zdjęć. Ponieważ elektronika lubi płatach figle, zaczęłam też wywoływać zdjęcia na bieżąco. Odbitki – standardową formę wywoływania, zna każdy z was, więc nie będę się na ten temat rozpisywać. Taka mała lub większa :) karteczka, a na niej? Cudowny moment, chwila, która jest dla was ważna. 

2. Wyjątkowa fotoksiążka

Drugiem, rewelacyjnym sposobem na wywoływanie wspomnień są fotoksiążki. Pewnie mieliście okazję choć raz zobaczyć jak to wygląda. Fotoksiążka to świetny sposób na skatalogowanie i wywołanie wspomnień. Takie fotoksiążki możemy robić z różnych wydarzeń. Co ciekawe, to zajmują one mało miejsca na półce. Gdy trafiła w moje ręce fotoksiążka od Saal Digital, na pierwszy rzut oka poszła jakość druku. Miałam okazję współpracować już z wieloma firmami, które produkują tego rodzaju rzeczy i powiem wam, że ta fotoksiążka, którą macie teraz okazję podglądnąć na zdjęciach jest jedyna w swoim rodzaju. Fotoksiążka wykonana jest ze szczególna starannością. Każde zdjęcie poprawne kolorystycznie, a więc nie odbiega od tego na moim monitorze – co jest bardzo istotne. Fotoksiążka ma świetnej jakości papier. Zaskoczyła mnie również bardzo szybka realizacja projektu. Ani się obejrzałam, a miałam na biurku ekskluzywną fotoksiążkę, co też daje tej firmie ode mnie dużego plusa. Książka jest solidna – nie martwię się, że zaraz ulegnie zniszczeniu z powodu nietrwałych materiałów.
Fotoskiażki można katalogować w dowolny sposób i dzięki temu skompletować swoje wspomnienia.

Dlaczego warto wywoływać zdjęcia?

Zachęcam Was do takiej formy zatrzymywania wspomnień. Korzystając z okazji zapraszam Was na moje strony fotograficzne, gdzie możecie obejrzeć efekty mojej pracy.

 www.wobiektywiemamy.pl

www.fotoinspiracje.com.pl

www.slubnesesje.pl 

Piękna fotoksiążka

Ania :)

REKLAMA

Fotograf Rzeszów, Fotografia ślubna Rzeszów

Dodaj komentarz

Wpółpraca

Acha studio biżuterii

Facebook

Copyright © 2015-2018 KOBIETA KREATYWNA BLOG ANNA DZIURA