Kobiecy blog
Kobiecy blog

Kobieta kreatywna - Blog dla kobiet

previous arrow
next arrow

Recenzje

„Cisza między nami” recenzja powieści Katarzyny Fiołek

Kiedy codzienność zaczyna przytłaczać, a życiowe rozczarowania stają się zbyt ciężkim bagażem, instynktownie szukamy miejsca, gdzie świat na chwilę przestaje pędzić. Właśnie taką ucieczkę subtelną, pachnącą lasem i nasyconą autentycznymi emocjami serwuje nam Katarzyna Fiołek w swojej powieści „Cisza między nami”. To lektura, która nie krzyczy, by zwrócić na siebie uwagę, ale trafia prosto w najczulsze struny czytelnika.

Powrót do korzeni

Główną bohaterką jest Alicja, dojrzała kobieta po czterdziestce, która po latach spędzonych na słonecznej, lecz ostatecznie rozczarowującej Sardynii, decyduje się na powrót do Polski. Jej celem nie jest jednak wielkomiejski zgiełk, lecz kojące sąsiedztwo Puszczy Kampinoskiej. Autorka z niezwykłą starannością buduje klimat tej przestrzeni. Natura nie jest tu tylko dekoracją, ale pełnoprawnym bohaterem, który leczy rany i narzuca rytm nowemu życiu Alicji. Dom na skraju lasu staje się dla niej azylem, o jakim marzy każdy, kto choć raz poczuł potrzebę „zresetowania” swojego losu.

Spotkanie dwóch światów w powieści Katarzyny Fiołek

Spokój Alicji zostaje jednak wystawiony na próbę przez obecność sąsiada. Bartosz to mężczyzna skomplikowany, introwertyczny, zdystansowany, niemal chłodny w swoim uporządkowaniu scenarzysta. Jego zderzenie z impulsywną i emocjonalną naturą Alicji staje się fundamentem opowieści.

To, co wyróżnia tę książkę na tle innych powieści obyczajowych, to sposób budowania relacji między bohaterami:

  • Brak dróg na skróty: Autorka nie serwuje nam błyskawicznego romansu. To raczej powolne, niemal ostrożne oswajanie wzajemnej obecności.
  • Szacunek do blizn: Obie postaci dźwigają bagaż bolesnych doświadczeń – od nieudanych związków, przez poczucie winy, aż po demony przeszłości. Ich zbliżenie odbywa się z wielką uważnością na rany drugiej strony.
  • Wymowna cisza: Tytułowa cisza ma wiele twarzy. Bywa barierą, ale z czasem staje się wspólną przestrzenią porozumienia, która znaczy więcej niż tysiąc słów.
    Recenzja książki ,,Cisza między nami"

Dojrzałość i trudne tematy w książce ,,Cisza między nami" 

Katarzyna Fiołek traktuje swojego czytelnika poważnie. W „Ciszy między nami” nie boi się dotykać tematów trudnych i często spychanych na margines literatury popularnej. Wątki niepłodności, menopauzy, choroby czy wykluczenia są wplecione w fabułę w sposób naturalny, nieprzytłaczający, a jednak zmuszający do głębokiej refleksji nad własnym życiem i relacjami z bliskimi.
Warto podkreślić dynamizm dialogów, które często iskrzą od ironii i humoru, stanowiąc świetną przeciwwagę dla nostalgicznego tonu powieści. Styl autorki jest płynny i obrazowy, a opisy puszczy czy włoskich wspomnień są niemal namacalne.
„Cisza między nami” to przepiękna, dojrzała historia o drugich szansach i o tym, że czasem trzeba uciec bardzo daleko, by w końcu odnaleźć drogę do samego siebie. To opowieść o miłości, która nie polega na wielkich gestach, ale na wspólnym milczeniu i gotowości do wsparcia w najtrudniejszych chwilach.


Przeczytaj także: Tam, gdzie czeka spokój Katarzyny Fiołek - recenzja


Jeżeli szukasz książki, która pozwoli Ci odetchnąć, poukładać myśli i uwierzyć, że na nowy początek nigdy nie jest za późno, to historia Alicji i Bartosza będzie idealnym wyborem. Jest to literatura, która otula jak ciepły koc w chłodny wieczór. W „Ciszy między nami” to, co uderzyło mnie najbardziej na poziomie czysto osobistym, to fakt, jak bardzo ta książka zdejmuje z nas presję „muszenia”. W świecie, który ciągle krzyczy, że mamy być „jacyś” tj. produktywni, młodzi, przebojowi, Katarzyna Fiołek daje nam Alicję: kobietę po czterdziestce, która ma odwagę powiedzieć „dość” i po prostu zacząć od nowa, na własnych zasadach.

Moje osobiste „Momentum” przy tej lekturze:

Zazdrość o ten spokój: Czytając opisy poranków na skraju Puszczy Kampinoskiej, łapałam się na tym, że mimowolnie biorę głębszy oddech. To rzadka umiejętność autora sprawić, by czytelnik fizycznie poczuł zapach lasu i ten specyficzny rodzaj ciszy, która nie przeraża, a przynosi ulgę.

  1. Pytania, które zostają w głowie: Lektura zmusiła mnie do skonfrontowania się z własnym podejściem do milczenia. Czy potrafię milczeć z kimś w jednym pokoju i nie czuć przy tym dyskomfortu? Ta książka uczy, że bliskość to nie tylko wspólne rozmowy, ale przede wszystkim umiejętność bycia obok siebie, gdy słowa stają się zbędne.
  2. Lekcja cierpliwości: Bardzo doceniam to, jak autorka poprowadziła wątek Bartosza. Często w życiu oceniamy kogoś jako „gburowatego” czy „chłodnego”, nie zastanawiając się, jaki pancerz ta osoba musiała na siebie założyć, by przetrwać. Ta historia przypomniała mi, że za każdym „trudnym” charakterem stoi zazwyczaj historia, której jeszcze nie znamy.
  3. Wyszłam z tej lektury z poczuciem, że nie musimy naprawiać całego świata, by być szczęśliwymi. Czasem wystarczy naprawić kawałek własnego ogrodu, dosłownie i w przenośni. Jeśli miewasz dni, w których czujesz się przebodźcowana życiem, „Cisza między nami” zadziała na Ciebie jak najlepsza terapia. To książka-przytulenie, którą kończy się z cichym uśmiechem i nadzieją, że każdy z nas znajdzie swoją własną Puszczę.

Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki. 

Kobieta kreatywna

50000 Pozostało znaków